Pokazywanie postów oznaczonych etykietą '2005'. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą '2005'. Pokaż wszystkie posty

12.4.11

Yawning Man - 'Pot Head' [10'' Ep] [2005]


'Pot Head' to epka' wydana tuż po 'Rock Formation' . Tuż po wydaniu albumu na urlop odchodzi Mario Lalli oddając swoją rolę Billy Cordellowi , jednej z czołowych postaci 'Desert Scene' . Całość Epki została nagrana łaśnie  z Billym. Trasa koncertowa 'Yawning Man'-a z tego okresu została uwieczniona na DVD Live at W2 Den Bosch. Netherlands dodany do płyty 'Rock Formation' .Cztery utwory trwające 24 minuty z leniwym i wciągającym  transowym rytmem zabierją nas daleko w przestrzeń. Jedyne co można robić przy 'Pot Head' to relaksować się. 'Yawning Man' tworzy muzykę której słucha się z zapartym tchem by usłyszeć wszystkie dźwięki , by poczuć ciepły kalifornijski wiatr.


Bonus DVD :
Live at W2 Den Bosch. Netherlands

















9.4.11

Yawning Man - 'Rock Formations' [2005] [Lp]




Pojawienie się  w 2005 roku ‘Yawning Man’- a , legendy która była niczym baśń , było niesamowitym wydarzeniem.  W 2005 wraz z wydaniem pierwszego oficjalnego albumu zespołu moje oczekiwania zostały spełnione .Po rozpadzie ‘Kyuss’-a wszystkie próby oddania tak niesamowitego klimatu muzyki prosto z pustyni były nieco odległe i wydawało by  się że nawet nieosiągalne. Owszem solowe projekty członków wszystkich kapel z Palm Desert stanowią jedną historię i wszelkie albumy nagrywane przez nich to zjawisko do którego należy odnosić się z pokłonem, lecz oto pojawił się ‘Rock Formations’ dzieło fenomenalne!  Muzyka zawarta na płycie przekracza proste pojęcie Stoner Rock, Desert Rock, to muzyka filmowa i rockowa zarazem. Wszystkie utwory zawarte na płycie naładowane są niesamowitą energią, mocny styl Alfredo kojarzy się z ‘And The Circus Leaves Town’ ‘Kyuss’-a na którym pobrzmiewają echa ‘Yawning Man’- a , lecz na płycie ‘Rock Formations’ wkraczamy w prawdziwy pustynny Raj dźwięków. Pędząca perkusja, mocny hipnotyczny bas Mario Lalli i psychodeliczna surferska gra Gary Arce na gitarze tworząca niesamowitą przestrzeń ,wspólnie tworzą świat wspaniałych obrazów, można powiedzieć wręcz poetyckich. Ciężko mi by było wybrać album z muzyką instrumentalną który by miał w sobie aż tyle energii , muzyki którą słucha się jednym tchem , muzyki tak spójnej zarazem iż cały album to jedna historia, historia 'Yawning Man’- a która trzeba poznać.